Honda E – pierwsze auto elektryczne Hondy. Co warto o nim wiedzieć?

Jak segregowac smieci w domu - 5 pomyslow na walke z odpadami
Jak segregować śmieci w domu? 5 pomysłów na walkę z odpadami
24 grudnia, 2020
Jak zmienic deske w gokart
Nakładka do deskorolki elektrycznej. Jak zmienić deskę w gokart?
30 grudnia, 2020
Honda E - czy warto ja kupic

Wyścig o miejsce na rynku elektrycznych samochodów trwa! Jedne marki deklarują gotowość do wprowadzenia na rynek swoich projektów, drugie zaś po prostu je wprowadzają. Całkiem niedawno w zasięgu kupujących znalazła się Honda E. Zgrabne autko o specyficznym retro-designie z miejsca obudziło sporo emocji – zwłaszcza w kontekście ceny. Co ma do zaoferowania elektryczna Honda E, że japoński koncern tak wysoko ją wycenił?

Honda E – cena

Jasne, auta elektryczne są drogie i przez pewien czas z pewnością jeszcze takie pozostaną. Honda E nie wyznacza w tej materii nowych szlaków. Za to niepozorne, czteroosobowe autko przyjdzie potencjalnym zainteresowanym zapłacić minimum 152 900 złotych.

Warto tutaj jednak wspomnieć, że mimo tej nieniskiej kwoty na Hondę E i tak trzeba wydać mniej niż na inne auto z podobnej kategorii, ale od firmy Fiat. Fiat 500e w wersji podstawowej (LaPrima) kosztuje bowiem 154 900 zł.

Cena Hondy E według wersji silnikowych

  • Honda e 136 KM 35,5 Ah AT — od 152 900 zł
  • Honda e 154 KM 35,5 Ah AT — od 165 900 zł

Warto tutaj pamiętać, że wybór wersji silnika i opisywanego dalej wyposażenia jest tylko pozorny. W rzeczywistości są one połączone w pakiety -słabszy silnik oznacza podstawowe wyposażenie, a mocniejszy wyposażenie rozbudowane.

Wersje wyposażenia Hondy E

Honda E dostępna jest w dwóch wersjach wyposażenia: Base oraz Advance. Trudno nie docenić zarówno jednej, jak i drugiej. Japończycy nie oszczędzali na udogodnieniach, ewidentnie adresując swoje auto z napędem elektrycznym do osób, które cenią sobie wysoki standard i mogą sobie na niego pozwolić. Szukacie ekonomicznego auta elektrycznego? Cóż, nie ten adres. Honda E może i wygląda na samochód dla przeciętnego Kowalskiego, ale zdecydowanie nie z myślą o nim została stworzona.

Honda E Base

Wyceniona na 152 900 zł Honda z elektrycznym napędem zawiera w tej wersji m.in.:

  • automatyczna klimatyzacja,
  • przednie poduszki powietrzne SRS, boczne poduszki powietrzne (przód), kurtyny powietrzne (przód i tył),
  • czujniki – deszczu, światła, parkowania (z przodu i z tyłu),
  • kamera cofania,
  • podgrzewane fotele,
  • systemy wsparcia kierowcy – ostrzeganie przed kolizją, asystent pasa ruchu, aktywny tempomat z funkcją podążania przy niskiej prędkości, system rozpoznawania znaków drogowych, wsparcie hamowania (automatyczny hamulec),
  • multimedia Honda Connect z nawigacją, radiem internetowym i łącznością Android Auto i Apple CarPlay,
  • 6 głośników (łączna moc wyjściowa systemu audio – 180W)
  • wejście HDMI, 2 x USB z przodu, 2 x USB z tyłu.

Honda E Advance

Bogatsza Honda E, która kosztuje od 165 900 zł, posiada dodatkowo:

  • system monitorowania martwego pola oraz ostrzegania o zbliżającym się pojeździe,
  • system kamer 360 stopni,
  • system automatycznego parkowania,
  • podgrzewana kierownica i szyba przednia,
  • system audio premium (8 głośników; łączna moc wyjściowa systemu – 376W).

Honda E i jej możliwości

Cena, wygląd, wyposażenie – to wszystko jest oczywiście ważne, ale tym, co elektryzuje większość potencjalnych nabywców Hondy wyposażonej w napęd elektryczny, są jej specyfikacje techniczne i możliwości na drodze. Jak więc ma się sprawa z Hondą E?

Pojemność baterii i zasięg

Honda E została wyposażona w baterię o pojemności 35,5 kWh. Naładowanie jej do pełna, według producenta, pozwala na przejechanie około 210-220 kilometrów. Osoby, które miały jednak okazję przetestować auto w praktyce wskazują na nieco mniej imponujące możliwości zasięgowe pojazdu – 140-150 kilometrów.

Moc i moment obrotowy

W podstawowej wersji Base Honda E osiąga moc 136 KM, a w wersji Advance 154 KM. Jednocześnie jednak moment obrotowy dla obu standardów wynosi 315 Nm. To całkiem sporo przy samochodzie, który waży raptem 1500 kilogramów. W praktyce oznacza to, że samochód osiąga setkę w około 8 sekund, a jego prędkość maksymalna to jakieś 145 km/h.

Czas ładowania

Na stronie producenta Hondy znaleźć można informację, że pojazd ładuje się bardzo szybko – w ledwie 30 minut osiąga 80% stan baterii, co pozwala na przejechanie około 200 kilometrów. Trzeba jednak pamiętać, że dane te dotyczą korzystania ze specjalistycznej infrastruktury (ładowarki o mocy 50 kW i to dedykowanej temu modelowi). W przypadku domowego gniazdka naładowanie samochodu zajmie około… 19 godzin.

Elektryczna Honda E – wygląd

Wiemy już, czego spodziewać się po nowej Hondzie pod względem jazdy, ale jak wygląda kwestia jej estetyki? Skąd twórcy czerpali inspirację dla tego projektu i jakie skojarzenia budzić może urządzenie wnętrza pojazdu? Zajrzyjmy do środka tego specyficznego elektryka.

Design zewnętrzny

Właśnie designowi zewnętrznemu Honda E zawdzięcza głosy mówiące o powrocie marki do korzeni. Estetycznie bowiem model ten nawiązuje do jednego z pierwszych pojazdów wypuszczonych na rynek przez firmę oraz pierwszego auta z nadwoziem typu hatchback stworzonym przez Hondę. Chodzi tutaj o model N360/N600, od którego elektryczna Honda E dystansuje się poprzez zastosowanie nowoczesnych materiałów i nieco bardziej opływową linię. Dodatkowo współczesny samochód jest też o metr dłuższy i niemal trzykrotnie cięższy.

Wnętrze Hondy E

Pierwszy samochód elektryczny Hondy może i jest inspirowany archaicznymi modelami N360/N600, ale tylko z zewnątrz. W środku mamy do czynienia ze zdecydowanie odmiennymi pomysłami. Przede wszystkim – lokalizacja silnika. W Hondzie E umieszczono go z tyłu, pod bagażnikiem i napędza tylne koła, podczas gdy w dawnym samochodzie było dokładnie odwrotnie.

Zupełnie odmiennie prezentuje się też unikatowe wnętrze nowego modelu Hondy. Rozciągająca się przed kierowcą deska rozdzielcza jest w całości wykonana z materiału nawiązującego do faktury drewna. Wmontowano w nią całą gamę różnorodnych wyświetlaczy, z których dwa skrajne pełnią funkcję samochodowych lusterek bocznych (oczywiście obraz do nich dostarczają odpowiednie kamery). Warto tutaj dodać, że panel ma formę do złudzenia przypominającą półkę z meblowej zabudowy, co zdecydowanie wymaga od kierowcy pewnego oswojenia z czasem.

Elektryczna Honda E – czy warto ją kupić?

Silnik elektryczny to niewątpliwie przyszłość motoryzacji. W ostatnich latach ekologicznych pojazdów pojawia się coraz więcej, a część firm zaczęło już ograniczać produkcję aut spalinowych. Niestety, na komfort cenowy podobnych samochodów przyjdzie nam jeszcze jakiś czas poczekać. Jeżeli jednak nie odstrasza Was wydatek rzędu minimum 150 tysięcy złotych i zastanawiacie się, który dostępny elektryczny model idealnie sprawdziłby się do jazdy w warunkach miejskich, warto dać Hondzie E szansę.

Jeżeli ufać osobom, które miały już szansę przejechać się nową Hondą, to właściwości jezdne elektryka japońskiej produkcji budzą naprawdę pozytywne emocje. Nowa Honda zapewnia może przeciętne osiągi, jeżeli chodzi o zasięg czy przyspieszenie, ale ten typ nadwozia i tak został zaplanowany z myślą o przestrzeniach miejskich, więc niepotrzebny mu sportowy sznyt. Dużo sensowniejsze wydaje się – co też zostało tutaj zrobione – udostępnienie użytkownikom szerokiej gamy poprawiających komfort funkcji. Czy więc najnowsze dzieło Hondy zasługuje na szansę? Jednym słowem: tak.